Koszykówka to więcej niż sport. NBA to więcej niż koszykówka.
| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
Zakładki:
MENU:
wtorek, 07 lutego 2017
30 lat temu, 7 lutego 1987 roku, w sobotę, Michael Jordan wygrał swój pierwszy w karierze konkurs wsadów. W 1985 roku Dominique Wilkins w pięknym stylu, po niesamowitej walce pokonał M.J.'a, wówczas pierwszoroczniaka. Ze względu na złamanie lewej stopy, Jordan szansę na zwycięstwo dostał dopiero w 1987 roku, podczas Weekendu Gwiazd w Seattle. Niestety dla widowiska, ze względu na kontuzję, imprezę opuścił Wilkins. W kolejnym roku los połączył ich drugi i ostatni raz, ale jest to historia na osobny tekst.

Rozgrywki 1986-87 były indywidualnie bardzo udane dla Jordana. Po kontuzji stopy nie było śladu, zagrał we wszystkich 82 meczach. Jego średnie sięgnęły 37.1 punktu (najwyższa w karierze), 5.2 zbiórki, 4.6 asysty, 2.9 przechwytu oraz 1.5 bloku. Pierwszy raz w karierze został królem strzelców. Przy okazji pierwszym zawodnikiem od czasów Wilta Chamberlaine'a, który w jednym sezonie przekroczył próg 3000 punktów. Został też pierwszym w historii zawodnikiem, który w jednych rozgrywkach zaliczył ponad 200 przechwytów i 100 bloków. Aż 37 razy przekraczał próg 40 punktów.
Był to jego trzeci sezon w lidze, ale ta liga powoli zaczynała stawać się jego ligą.

Podczas samego konkursu, Jordan wykonał kilka wsadów, które zapisały się w historii NBA. Łącznie z tym finałowym, z linii rzutów osobistych.  


       
       
       
       




Ciekawostka: Dokładnie 23 lata temu, Jordan został oficjalnie baseballistą. Podpisał kontrakt z Chicago White Sox z Minor League Baseball