Koszykówka to więcej niż sport. NBA to więcej niż koszykówka.
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
MENU:
poniedziałek, 07 maja 2018

Rozwiązujemy konkurs typerski na pierwszą rundę play-offs. Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się wziąć udział w grze. Mam nadzieję, że dzięki temu mieliście dodatkowe emocje, podczas śledzenia zmagań na parkietach w NBA. Wielkie podziękowania dla trzech sponsorów nagród. Byli nimi:

- Marka Compressport, która ufundowała trzy profesjonalne opaski kompresyjne na łydki.

- Wydawnictwo SQN, które ufundowało trzy wspaniałe książki o tematyce koszykarskiej.

- Marka Tissot, która zaopatrzy trzech najlepszych typerów w nagrody niespodzianki. Z dobrze poinformowanego źródła wiem, że szwajcarska firma nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jeśli chodzi o konkursy na moim blogu podczas play-offów 2018. Musicie być czujni!  

Przypomnę, że wyniki pierwszej rundy tegorocznych play-offs, wyglądają tak:


WSCHÓD

Toronto Raptors (1) - Washington Wizards (8) 4:2

Cleveland Cavaliers (4) - Indiana Pacers (5) 4:3


Philadelphia 76ers (3) - Miami Heat (6) 4:1

Boston Celtics (2) - Milwaukee Bucks (7) 4:3



ZACHÓD

Houston Rockets (1) - Minnesota Timberwolves (8) 4:1

Oklahoma Thunder (4) - Utah Jazz (5) 2:4



Golden State Warriors (2) - San Antonio Spurs (7) 4:1

Portland Trail Blazers (3) - New Orleans Pelicans (6) 0:4

Za poprawne wytypowanie zwycięzcy w danej parze przyznawałem dwa punkty. Za dokładne wytypowanie w ilu meczach skończy się dana rywalizacja, dokładałem dodatkowy punkt. Maksymalnie mogliście więc zgarnąć trzy punkty za pojedynczą serię.

- Jeśli całkowicie się pomyliliście - to znaczy jeśli Wasz faworyt odpadł z rywalizacji, wtedy traciliście dwa punkty. 

Jak łatwo policzyć, za poprawne wytypowanie wszystkich par, łącznie z liczbą meczów w danej serii, zgarnąć można było 24 punty. Takiej sztuki nie dokonał nikt. Ale i tak było dobrze. Najlepszymi typerami byli Karol Felskowski (18), Tomasz Lach (18) oraz Dawid Musiał.



Jeszcze raz serdeczne dzięki i gromkie brawa dla sponsorów nagród. Opaski kompresyjne na łydki od Compressport sportowe książki od Wydawnictwa SQN oraz nagrody niespodzianki od marki Tissot!

23:24, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »

Po czterech latach pracy, Stan Van Gundy odchodzi z Detroit Pistons. 58-latek sprawował dwie funkcje w klubie z Michigan - głównego trenera oraz prezydenta do spraw koszykarskich operacji, co w praktyce oznaczało, że był odpowiedzialny za niemal wszystkie ruchy kadrowe drużyny. 

Van Gundy miał jeszcze rok w swoim pięcioletnim kontrakcie ($7 mln) podpisanym w 2014 roku, ale większości z jego trenerskiego staffu, umowy kończyły się z końcem obecnych rozgrywek. Tom Gores, właściciel Pistons, i Van Gundy rozmawiali od kilku tygodni na temat różnych scenariuszy odnośnie przyszłości. Jedną z możliwości było zwolnienie Van Gundy'ego z jednej z jego dwóch dotychczasowych funkcji. Ostatecznie jednak, strony uznały, że najlepiej będzie całkowicie się pożegnać. 

W ciągu czterech sezonów pracy w Detroit, Van Gundy tylko raz poprowadził Pistons do play-offów (2015-16). Był to też jego jedyny sezon z dodatnim bilansem (44:38). W pozostałych, jego drużyny wygrywały tylko 32, 37 i 39 meczów.

W styczniu tego roku, Van Gundy i Jeff Bower, menadżer Pistons, którego SVG sam zatrudnił, dokonali transferu, na mocy którego, do Detroit sprowadzono Blake'a Griffina z Los Angeles Clippers. Niestety dla nich, drużynie kolejny rok nie udało się awansować do postseason. Trzeba jednak dodać, że z Griffinem oraz wracającym po kontuzji Reggie Jacksonem, Pistons wygrali 8 z 12 meczów. W skali całego sezonu, ze zdrowym Jacksonem, Pistons byli 27:18.

Dla Stana Van Gundy'ego praca w Detroit była trzecim przystankiem w karierze głównego trenera w NBA. Jego ogólny bilans z Miami Heat, Orlando Magic i Detroit Pistons to 523:384.

21:39, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (1) »