Koszykówka to więcej niż sport. NBA to więcej niż koszykówka.
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
MENU:
czwartek, 21 lutego 2008

Na godziny przed zamknieciem okna transferowego obroncy mistrzowskiego tytulu odpowiadaja na ostatnie wzmocnienie swoich najwiekszych rywali z zachodu. Spurs zdecydowali sie oddac do Seattle Brenta Barry'ego, Francisco Elsona oraz wybor w I rundzie draftu 2009 w zamian za Kurta Thomasa. Zachod jeszcze nigdy nie byl tak silny i wyrownany. Zapowiada sie szalenczy wyscig o jak najlepsze lokaty przed play-offs. Paradoksalnie moze to oznaczac latwiejsza droge do tytulu dla zespolu ze wschodu. Jak to? Poniewaz w takim ukladzie na zachodzie nalezy spodziewac sie morderczej walki juz od pierwszej rundy. Bez wzgledu na to kto znajdzie sie potem w wielkim finale bedzie mial w nogach trudy poprzednich starc. Na wschodzie natomiast jesli nic nieprzewidywanego sie nie wydarzy o 2 miejsca w finale konferencji powalcza 4 zespoly: Boston, Detroit, Cleveland i Orlando, ktore pierwsza runde zakoncza zapewne w 4-5 meczach.

 Tak bedzie wygladac nowy frontcourt Spurs

01:01, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (1) »

Fajna reklame widzialem dzis na ESPN.

00:25, ludwisarz , Video
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 lutego 2008

Wyglada na to ze nic juz sie nie zmieni. Pierwsze podejscie pokrzyzowal Pan Devean George. Potem sprawy skomplikowaly sie jeszcze bardziej za sprawa dlugiego jezyka Pana Jerry'ego Stackhouse'a, ktory wyznal dziennikarzom ze nie ma zamiaru grac dla Nets, ze wszystko jest uzgodnione miedzy klubami i on natychmiast po transakcji zostanie zwolniony przez New Jersey a po 30 regulaminowych dniach wroci sobie do Dallas. Spotkalo sie to z krytyka dzialaczy innych klubow, ktorzy obiecali ze jesli deal dojedzie do skutku to oni zloza protest do wladz Ligi. Negocjujace kluby musialy wiec wymyslec cos co bedzie atrakcyjne dla obu stron ale przede wszystkim zgodne z przepisami. No i chyba sie udalo. Panowie Stackhouse i George zostaja w Dallas. Ich miejsca zajmuja Panowie Trenton Hassell i Keith Van Horn. Dodatkowo do New Jersey przenosza sie Panowie Devin Harris, DeSagana Diop, Maurice Ager, wybory w I rundzie draftu w tym roku oraz w 2010 oraz $3 miliony w gotowce. Po stonie Nets nic sie nie zmienia - oddaja do Dallas Panow Jasona Kidda i Malika Allena.  

Sprawa jest bardzo ciekawa bo zeby deal sie powiodl trzeba bylo odkurzyc niegrajacego juz od prawie 2 lata Keith Van Horna gdyz Liga zaczela "mlaskac" na podpisywanie fikcyjnych kontraktow z emerytami. Jak latwo sie domyslec Van Horn obiecal ze podejmie probe powrotu do czynnej gry (co oznacza de facto, ze wystarczy aby pojawil sie kilka razy na treningach Nets). W zasadzie to nie bylo sie nad czym zastanawiac bo Pan "przedsiebiorczy" nawet za nieudana [najprawdopodobniej] probe powrotu do profesjonalnego sportu dostanie ponad $4 miliony za ten sezon a potem zostanie zwolniony.

Kidd mial jakies przecieki juz w niedziele mowiac o Dirku per "kolega z zespolu".

10:38, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 18 lutego 2008

Piecdziesiaty siodmy Weekend Gwiazd za nami. Ostatniego dnia tego koszykarskiego swieta gwiazdy wschodu pokonaly gwiazdy zachodu 134:128. MVP meczu zostal King James, ktory po niesamowitych akcjach w IV kwarcie poprowadzil (z duza pomoca Raya Allena) kolegow do wygranej.W przyszlym roku cyrk zawita w Phoenix. Troche ponarzekalem wczesniej na mecz debiutantów i konkurs wsadow ale po glebszej analizie odwoluje swoja ostra krytyke. Podobalo mi sie to ze NBA to jedna wielka rodzia. Zawodnicy, ktorzy zwykle w meczach walcza ze soba do ostatniej kropli krwi prywatnie darza sie nieudawana sympatia i szacunkiem. NBA patrzy w przyszlosc jednoczesnie czerpiac z doswiadczenia tych ktorzy juz nie graja. Podoba mi sie tez to ze Liga przy roznych okazjach pamieta o lokalnych bohaterach czesto z koszykowka w ogole nie zwiazanych. Globalnie anonimowi a dla tych malych spolecznosci ludzie wyjatkowi. Raz sa to zolnierze, raz strazacy, czasem jakis maly zespol muzyczny. Takie inicjatywy pozwalaja ludziom czuc sie docenionymi, czuc ze mozna byc mistrzem w swojej wlasej nawet wymyslonej dziedzinie, czuc ze nawet cos malego bardzo lokalnego sklada sie na wielsza calosc, ktorej nie mogloby byc bez tych malych czesci.   

19:09, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 lutego 2008

Moim zdaniem to wlasne Green pownien wygrac te zawody. Zacznijmy od tego ze dunk Howarda "na Supermena" to wcale nie byl dunk. Wprawdzie lot byl niesamowity, wysoki i daleki ale prawda jest taka ze Dwight nie dociagnal reki do obreczy. Dla mnie to bylo cos... jak zobaczylem ten dunk to zlapalem sie za glowe i zaczely mnie bolec stopy i wielokrotnie skrecone kostki;)

Kto nie widzial Supermena i innych dunkow tu znajdzie caly contest. Ocencie sami.

13:57, ludwisarz , Video
Link Komentarze (5) »

Zastanawialismy sie jak potoczy sie historia z przenosinami Kidda do Dallas a tym czasem -boom!!- ni stad ni zowad pojawia sie kolejny transfer. Mike Bibby przenosi sie do Atlanty za (nie oszukujmy sie) czterech ligowych sredniakow Anthony Johnsona, Tyronna Lue, Lorenzena Wrighta, Shelden Williamsa oraz wybor w II rundzie draftu 2008.

01:50, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (1) »
sobota, 16 lutego 2008

Nie wiem!- zdaje sie mowic Daniel Gibson. Ja tez nie wiem, nie mam zadnego zdania na temat wczorajszego meczu Sophomores - Rookies. Obie ekipy rzucily 245 punktow a ja nie pamietam prawie zadnej akcji. Denerwuje mnie gra z zerowym naciskiem na obrone, wyglada to jak otwarty trening a nie mecz. Za duzo cwaniactwa (nawet nie ulicznych sztuczek ze streetballa) za malo podan, wszystko przewidywalne. Jak mial 12 lat to takie popisy mi sie podobaly - dzis juz nie. Odnotowuje jedynie wystep kumpla Lebrona. Daniel mial wczoraj "smerdzaca reke" z 20 rzutow za 3 wpadlo mu 11. Jesli ktos ma zamiar postawic troche grosza na zwyciesce konkursu rzutow za 3 punkty to mysle ze warto rozwazyc kandydature Pana Gibsona.

A jesli chodzi o dzisiejsza noc to ja nastawiam sie na niezle emocje w konkursie wsadow i trojek. Nie wiem jak wy ale ja mam zamiar sporobowac dzis szczescia i postawic pare zlotych... 

18:36, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (2) »
czwartek, 14 lutego 2008

9 godzine temu pisalem o przenosinach J-Kidda do teksasu. Obie strony sie porozumialy i nic nie wskazywalo na ewentualne komplikacje. Tym czasem zawodnik Mavs Devean George zablokowal finalizacje transferu! Za namowa swojego agenta powolal sie na malo znany przepis "Early Bird free-agent rights", ktory oznacza ze zawodnik moze liczyc na wieksze pieniadze ze strony klubu w ktorym wystepowal (w N.J. stracilby to prawo). W NBA jest obecnie tylko 18 zawodnikow z podobnymi przywilejami. Co najdziwniejsze od jakiegos czasu George domagal sie by go sprzedano, nie byl zadowolony z bycia ostatnim rezerwowym. 

Sprawa sie komplikuje, wprawdze obie strony maja jeszcze prawie tydzien na pertraktacje ale bez konczacego sie kontraktu Georgea bedzie ciezko. Przede wszystkim Cuban nie chce placic ogromnego podatku luxury tax. Zeby sfinalizowac deal moznaby podpisac m.in. fikcyjny kontrakt z Keith Van Hornem, ktory od 2 sezonow nie gra ale oficjalnie kariery jeszcze nie zakonczyl. Nets dawaloby to spore oszczednosci bo w takich przypadkach tylko pierwszy rok umowy jest gwarantowany potem mozna ja wykupic. Cuban nie chce nawet o tym slyszec poniewaz w takiej sytuacji zmuszony bylby do zaplaty $40 mln podatku. W porownaniu z $15 milionami w przypadku gdyby George nie zablokowal dealu trudno sie dziwic wlascicielowi Mavs.

"Najlepiej blokujacy zawodnik NBA";) na dniach ma spotkac sie ze swoim agentem i ustalic wspolna linie. Jak na moj gust, jestem niemal pewny ze jednak Kidd wyladuje w teksasie. Nie chcialbym byc teraz na miejscu Deveana, ktory moim zdaniem zachowuje sie bezsensownie i wyglada na to ze jest dosc mocno skolowany przez swojego agenta. Jego rozumowanie ma sens tylko i wylacznie w sytuacji gdyby Mavs chcieli zatrzymac go na nastepny sezon ale cos mi mowi ze zawodnik ktory pozbawil ich Jasona Kidda nie zostanie przez to doceniony wysokim kontraktem. Mysle wiec ze kiedy Cuban da wyraznie do zrozumienia agentowi "czlowieka zaby" ze to co robia nie ma sensu bo ten ani mysli placic mu w przyszlym roku i caly ten "Early Bird free-agent rights" bierze w leb to moze lepiej pograc gdzies indziej i tam liczyc na lepsze pieniadze.

A George juz teraz nie ma zycia w Dallas. Po zablokowaniu transakcji Mavs zagrali z Portland. "Bohater ostatniej akcji" spudlowal wszystkie 11 rzutow z gry jakie oddal (+ 2 pudla z osobistych). Kibice buczeli i wykrzykiwali hasla typu: "Stary! Co ty robisz? Przestan byc taki pazerny! My chcemy Kidda!" Zobaczymy jak dalej potoczy sie cala historia. Najsmieszniejsze jest to ze wszyscy glowni zainteresoani pewni ze deal doszedl juz do skutku oficjalnie podziekowali sobie za wspolne lata. Coach Nets Frank podziekowal Kiddowi i wyznal ze czas isc dalej. Kidd przyznal ze swietnie gralo mu sie w New Jersey ale czas na zmiany. Jerry Stackhouse cieszyl sie z 30 dni wakacji i powrotu do teksasu. Najblizszy tydzien bedzie polem do popisu dla obu klubow zeby zrobic tak aby kazdemu sie to oplacalo pod wzgledem sportowym i (moze przede wszystkim) finansowym.

10:34, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (7) »

Najpierw Gasol, potem Shaq do a teraz Jason Kidd dolacza do grona gwiazd NBA, ktore zmienily pracodawce w ciagu ostatnich dni. Wlasnie sfinalizowano umowe na mocy ktorej Kidd i Malik Allen jada do Dallas a do New Jersey kieruja sie Devin Harris, Jerry Stackhouse, Devean George, DeSagna Diop, Maurice Ager, pick w pierwszej rundzie w 2008 i 2010 roku oraz $3 miliony dolarow w gotowce. Mowi sie, ze kontrakt Stackhousa zostanie natychmiast wykupiony a ten po odczekaniu regulaminowych 30 dni ponownie zasili szeregi Mavs.

Mark Cuban do ostatniej chwili zaprzeczal, ze interesuje go taki deal, mowil ze nie chce rozbijac skladu, ze szczegolnie szkoda mu bylo rozstawac sie z Harrisem, z ktorym podpisal wieloletni wielomilionowy kontrakt. Najwyrazniej doszedl do wniosku, ze warto podjac ryzyko i pozyskac rozgrywajacego o 10 lat straszego od swojego ulubienca.

Transfer bardzo podobny do 2 poprzednich. Lakers, Suns, Mavs chca zdobyc mistrzoswo juz teraz a Memphis, Miami i New Jersey czeka proces przebudowy.

Nie pamietam sezonu w ktorym trzech wielkich zawodnikow zmieniloby kluby w trakcie sezonu w tak krotkim odstepie czasu. Play- Offs zapowiadaja sie niesamowicie tego roku, szczegolnie na zachodzie!

01:41, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (3) »
środa, 13 lutego 2008

W tym roku w konkursie wsadow udzial wezma: Dwight Howard, Rudy Gay, Jamario Moon oraz obronca tytulu Gerald Green. W poszukiwaniu inspiracji do nowych dunkow uczestnicy konkursu poprzez youtube zwrocili sie do kibicow z prosba o pomoc. Howard wpadl na pomysl, ze aby uwypuklic swoj niesamowity zasieg wlozy pilke do kosza zawieszonego na wysokosci 12 stop ( ok. 365cm)! Liga odmowila zaslaniajac sie wzgledami bezpieczenstwa (chodzi o to, ze o ile jest mozliwe regulowanie wyskosci obreczy o tyle nikt nie da gwarancji ze cos takiego sie nie zawali). D-12 musi wiec w inny sposob oczarowac jury i kibicow, ktorzy pierwszy raz w historii konkursu beda mieli mozliwosc oceniac wsady za posrednictwem nba.com i smsow.

Na pomysl Howarda zareagowal Rudy Gay. Skrzydlowy Memphis twierdzi ze jesli tylko bedzie mozliwosci dunkowania na 365 cm to on sie przylacza do tej propozycji.

Dalej idze zeszloroczny mistrz. Green twierdzi ze jest w stanie zapakowac pilke do kosza zawieszonego na...uwaga... 13 stopach (395cm)!!! No gdyby cos takiego sie udalo zorganizowac to by byl dopiero Dunk Contest.