Koszykówka to więcej niż sport. NBA to więcej niż koszykówka.
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Zakładki:
MENU:
piątek, 15 lutego 2019

New Orleans Pelicans zdecydowali się zwolnić Della Dempsa ze stanowiska menadżera klubu. 49-latek, w ciągu dziewięciu sezonów, trzy razy awansował z drużyną do play-offs, raz udało im się przebić przez pierwszą rundę. Stołek "tymczasowego" menadżera objął Danny Ferry - niegdyś menadżer Cavs i Hawks a ostatnio ktoś w rodzaju konsultanta w Pelicans. W dalszej perspektywie, stanowisko to może objąć David Griffin, który ostatnio pracował w Cleveland.

Demps negocjował z Lakers wymianę z udziałem Anthony'ego Davisa. Ostatecznie 25-latek został w Nowym Orleanie, co przez wielu zostało wzięte za negocjacyjną porażkę. Według doniesień, Demps w różnych konfiguracjach, miał na stole Brandona Ingrama, Lonzo Balla, Kyle'a Kuzmę oraz wybory w drafcie, a mimo to, nie zdecydował się na wymianę. 

Według źródeł, właścicielka klubu, Gayle Benson, wdowa po Tomie Bensonie, była zła na Dempsa, że ten nie dopiął sprawy z wymianą Davisa. Choć gdyby wierzyć innym doniesieniem, to pani Benson, również właścicielka New Orleans Saints z NFL, nie widziała palącej potrzeby transferowania swojej gwiazdy, która jest pod kontraktem do 2020 roku.

Demps zaryzykował i przegrał, choć w zasadzie już od jakiegoś czasu był na wylocie z klubu. Brak zgody na wymianę Davisa, tylko w teorii przedłużał jego pracę do wakacji. Jak się okazało, faktycznie, była to tylko teoria. Demps wyszedł z założenia, że oferta Lakers nadal będzie na stole, a kiedy dojdą też oferty z Bostonu (w świetle przepisów NBA, Celtics nie mogliby mieć jednocześnie dwóch graczy na kontraktach podpisanych na mocy Derrick Rose Rule - obaj Davis i Irving takie mają. Irving latem będzie wolnym agentem, nowy kontrakt będzie już czysty) Nowego Jorku, Miami i innych klubów, Pelikany będą mogły tylko skorzystać na swoistej licytacji po swoją gwiazdę. 

Tak to niestety jest z klubami z małych ośrodków. Macki wielkich klubów po ich młode gwiazdy, to historia prawie tak stara, jak ta liga. W ostatnich latach ten trend, jest coraz silniejszy. Dempsa można krytykować za decyzje, które podjął przez lata, lub też za rzeczy, na które się nie zdecydował, choć mógł. Trzeba mu jednak oddać, że nigdy nie miał łatwo. Nie wiem czy pamiętacie, jak w listopadzie ubiegłego roku, w "ŚvsR" pisałem o tym, jak David Stern pokusił się o krytykę Dempsa. Jako kto? Nie podobało mi się to. Dempsowi, swego czasu, wyciągano z drużyny Chrisa Paula, a później przez lata Anthony'ego Davisa. Wściekłe media, od przynajmniej dwóch sezonów przymierzały Davisa do Bostonu i innych klubów. Po przejściu LeBrona do Lakers, oraz po tym, jak Davis zmienił agenta na Richa Paula z agencji Klutch Sports (Paul jest też agentem Jamesa, a agencja Klutch Sports jest przez nich wspólnie założona w 2012 roku), można było zacząć czytać między wierszami i wstecznie odliczać do daty, kiedy Davis zażąda wymiany.  

W tamtym roku, w wakacje, na swoim fanpage'u zapytałem retorycznie/zażartowałem, czy Rich Paul skończy karierę agenta, kiedy LeBron skończy zawodowe granie. Nie mam dobrego zdania o Paulu. Jest marionetką w rękach Jamesa. Marionetką, która jednak ma trochę autonomii. I dobrze, bo w chwilach, kiedy czuje wolność, lubi się wypowiedzieć w mediach. Wtedy mamy okazję przekonać się, że to prosty (żeby nie powiedzieć prostak) chłopak z Ohio, bez kompetencji i kwalifikacji, by zajmować się biznesem przez duże B. 

Demps nie wygrał negocjacji z Lakers, ale też ich nie przegrał. Ja nadal uważam, że wokół młodych Lakers jest za dużo znaków zapytania. Mogą być All-Starami, ale też mogą nimi nie być. Davis to gracz formatu Hall of Fame, top5 ligi. Zamienisz Bugatti za trzy czy nawet cztery Hondy Civic - z całym szacunkiem dla Hond Civic? No właśnie.

Te negocjacje przegrał dla Lakers Rich Paul, więc pewnie też trochę LeBron, i pewnie też trochę Magic i Rob Pelinka. Przede wszystkim, to nie był dobry czas. Dali Pelikanom (i innym) za mało czasu do rozmów przed trade deadline. Po drugie, Paul za mocno i za głośno zaczął prężyć mięśnie. Wydał oświadczenie, w którym czytaliśmy, że jego klient nie przyjmie supermax dealu od Pelikanów, i że chce odejść już, natychmiast, do Lakers. Tutaj przeszarżował i przegrał. Wydawało mu się, że pod presją mediów, wielkich Lakers, LeBrona, opinii publicznej, Pels i Demps w końcu skapitulują. Na przestrzeni rozmów, zaczęły pojawiać się wrzutki, że Davis nie chce do Bostonu, co ucinałoby plan B Dempsowi, czyli czekanie do wakacji. Pojawiła się jakaś mała lista klubów, z którymi Davis ewentualnie wiązałby swoją przyszłości. Słyszeliśmy też o narzekaniach ze strony Lakers, że Demps jest niewyobrażalnie chciwy. Lawina nacisków zatoczyła nawet takie kręgi, że komentujący mecze NBA w telewizji Mark Jackson (były gracz NBA, były coach Warriors), podczas jednej z transmisji, pokusił się ocenę wstępnej oferty Lakers i uznał ją za bardzo dobrą. Ta oferta dobra nie była. Każdy o tym wiedział. Nie każdy wie, że Mark Jackson, od 2014 jest również reprezentowany przez agencję Klutch Sports. Nieźle, co? Od lat staram się opowiadać Wam o brudnych grach agentów i agencji. Nie wszyscy mi wierzą, nie wszyscy chcą słuchać. Gdyby Rich Paul był człowiekiem na poziomie, miał trochę klasy i taktu, to wyjąłby Davisa w tym sezonie. Popatrzcie, jak człowiek z klasą i taktem, pan Jerry West, pan Logo, przez tygodnie, spokojnie negocjował sobie wymianę z udziałem Tobiasa Harrisa. Jak rok temu, szast prast, po cichu, wymienił sobie Blake'a Griffina. Nie szablą na czołg, tylko głową.  

Demps był tylko pionkiem w grze. Ostatecznie musiał odejść. Pels, już jakiś czas temu usunęli Davisa ze swoich platform multimedialnych. Planowali posadzić go na ławce do końca sezonu, bo przecież każda kontuzja, może przekreślić wakacyjną wymianę. Adam Silver pogroził palcem oraz wizją wysokich kar za każdy mecz, w którym zdrowy Davis nie będzie grał. Czołem podwójne standardy NBA. Czołem zdrowy Melo, czołem zdrowy J.R. Smith, czołem zdrowy Chandler Parsons. Każdy z nich nie gra. Każdy z nich jest zdrowy. Żaden z ich klubów nie płaci kar. Sam Davis nie widział problemu w tym, żeby grać dla klubu, w którym nie chce być. 

Na swój sposób cieszę się, że Klutch Sports, czyli wiadomo kto, nie dostali tego, czego chcieli. Takie rzeczy przechodziły przez ostatnie cztery lata w zaściankowym Cleveland. W Los Angeles już nie. Przy okazji przejścia LeBrona do L.A. pisałem: "LeBron mierzy się z historią. Przychodzi do organizacji, która jeszcze na ten moment, jest większą marką, większą legendą, niż on sam." - i tak to wygląda na ten moment.

Antony Davis, jeśli mentalnie jest w Lakers, to w Lakers zagra. Reszta to tylko przystawki do dania głównego. Jeśli się waha, to będzie latem ciekawie. I tak będzie. 

20:40, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lutego 2019

Tradycją lat poprzednich, mam zamiar aktualizować ten tekst wraz z napływającymi informacjami o kolejnych wymianach. Kiedy już kurz opadnie, uzupełnię każdą wymianę o słowo mojego komentarza. Klawisz F5 będzie dla Ciebie kluczowy w najbliższych godzinach. Zapraszam!

- L.A. Clippers zdecydowali się zwolnić Marcina Gortata!

- Rockets wysłali Jamesa Ennisa do 76ers. W zamian będą mieli prawo wymienić się wyborami w II rundzie draftu 2021 roku.

- Memphis Grizzlies wysłali Garretta Temple'a i JaMychala Greena do Los Angeles Clippers w zamian za Avery'ego Bradley'a.

- Milwaukee Bucks pozyskali Nikole Mirotica z New Orleans Pelicans w zamian za Jasona Smitha i Stanley'a Johnsona.Pelicans dostaną także cztery wybory w II rundzie draftu. Dwa z nich (2020 i 2021) będą pochodzić od Wizards. 

- Clippers wyślą Mike'a Muscalę do Lakers w zamian za Michaela Beasley'a i Ivicę Zubaca. Beasley ma zostać zwolniony lub wymieniony. 

- Marc Gasol przenosi się do Toronto Raptors!!! Do Memphis pojadą Jonas Valanciunas, Delon Wright, CJ Miles oraz wybór w II rundzie draftu 2024 roku.

- Grizzlies wyślą Shelvina Macka do Hawks. W zamian dostną Tylera Dorsey'a 

- Milos Teodosic zwolniony przez Clippers. 

- Markelle Fultz przenosi się z 76ers do Magic. W przeciwnym kierunku pojadą Jonathan Simmons, wybór w I rundzie draftu (od Thunder, chroniony w top20. Jeśli znajdzie się w top w tym roku, wtedy Magic dostaną dwa wybory w II rundach -2022 i 2023) oraz w II rundzie (od Cavaliers).

- Portland Trail Blazers pozyskali z Sacramento Skala Labissiere. W zamian wyślą Caleba Swanigana.

- Wesley Matthews jest dogadany z New York Knicks w sprawie wykupienia reszty jego kontraktu. Gdy już będzie wolny, ma dołączyć do Indiany Pacers.

- Celtics wysłali Jabari Birda i gotówkę do Hawks. Ci mają go zwolnić.

- Raptors wyślą Grega Monroe oraz wybór w II rundzie draftu na Brooklyn.

- Enes Kanter zwolniony z Knicks.

Od 21.30 będziemy nagrywać Podcast Specjalny Live! Na gorąco, na świeżo, będziemy oceniać wymiany. Też zapraszam!

20:21, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (2) »

Okno transferowe w NBA zamyka się dziś o 21.00 czasu polskiego. Minionej nocy, klika klubów zdecydowało się na wymiany. Wyglądało to tak: 

- Sacramento Kings pozyskali Harrisona Barnesa z Dallas Mavericks w zamian za Justina Jacksona i Zacha Randolpha. Barnes ma w kontrakcie opcję gracza na kolejne rozgrywki, wartą $25 mln.

-  Washington Wizards oddali Otto Portera do Chicago Bulls. W przeciwnym kierunku powędrują Bobby Portis, Jabari Parker oraz wybór w II rundzie draftu 2023 roku.

- Klub ze stolicy USA zdecydował się też oddać Markieffa Morrisa i wybór w II rundzie draftu 2023 roku  do Pelicans w zamian za Wesley'a Johnsona. Dzięki obu tym ruchom, Wizards zejdą poniżej progu podatku od luksusu.

- Houston Rockets, Sacramento Kings i Cleveland Cavaliers dogadali się w sprawie trójstronnej wymiany, na mocy której Iman Shumpert przeniesiesię z Kings do Rockets. Alec Burks i wybór w II rundzie draftu trafi do Kings z Cavs. Ekipa z Ohio z kole otrzyma Brandona Knighta, Marquese'a Chrissa oraz chroniony w loterii wybór w pierwszej rundzie tegorocznego draftu.

- Phoenix Suns i Miami Heat dogadali się w sprawie wymiany Ryana Andersona za Tylera Johnsona i Wayne'a Ellingtona. Johnson zarobi w przyszłym sezonie $19.3 mln. Dla Heat jest to duża oszczędności pieniędzy. Ellington jeszcze może zmienić pracodawcę w najbliższych godzinach.

Wcześniej:

- Milwaukee Bucks wytransferowali Thona Makera do Detroit Pistons. W zamian otrzymają Stanley'a Johnsona.

- Sixers pozyskali z Toronto Raptors Malachi Richardsona, wybór w II rundzie draftu 2022 roku, prawa do Emira Preldzica w zamian za gotówkę.

07:58, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 lutego 2019

Los Angeles Clippers i Filadelfia 76ers porozumieli się w sprawie wymiany, na mocy której Tobias Harris, Boban Marjanovic i Mike Scott przeniosą się do Sixers. Do Kalifornii pojadą Landry Shamet, Wilson Chandler, Mike Muscala, wybór w pierwszej rundzie draftu 2020 roku, niechroniony wybór w pierwszej rundzie draftu 2021 roku (z Miami) oraz dwa wybory w II rundzie draftu w 2021 i 2023 (via Pistons) roku.

Moja ocena tej wymiany:

76ers. Nie chcą czekać. Chcą przypuścić atak na wygranie Wschodu już teraz. O ile Konferencja Wschodnia jest w skali ogólnej dużo słabsza, niż Zachodnia, o tyle najlepsza czwórka Wschodu nie powinna mieć żadnych kompleksów w porównaniu z top4 Zachodu. 76ers potrzebowali tego ruchu na Raptors, na Celtics i Bucks. Potrzebowali go także w perspektywie najbliższej przyszłości. Elton Brand będzie chciał latem zatrzymać obu - Jimmy'ego Butlera i pozyskanego właśnie Harrisa. Ale też może okazać się, że jeden będzie polisą ubezpieczeniową dla drugiego, na wypadek, gdyby któryś zapragnął odejść. 30-letni Butler może szukać szczęścia u boku graczy bardziej doświadczonych, niż 22-letni Simmons i 24-letni Embiid. Obaj marzą o maksymalnych kontraktach. Teraz głowa Branda w tym, by zastanowić się czy obaj są tego warci. W idealnym scenariuszu starałbym się namówić Butlera na coś, na co Masai Ujiri był w stanie namówić latem 2017 roku Kyle'a Lowry'ego, który wtedy również miał 30 lat. Zamiast wchodzić w niewygodny 5-letni deal, Lowry przystał na trzyletnią, maksymalną umowę. Biorąc pod uwagę "kilometraż" i wiek Butlera (30) ostatnie dwa lata z jego ewentualnej pięcioletniej umowy, mogłyby być dla 76ers bardzo niewygodne i trudne do ruszenia. 

Harris przywozi swoje 43.4% zza łuku, co może być złotem dla spacingu wokół Embiida i wybitnie nierzucającego Simmonsa. 26-letni Harris przywozi dodatkowo prawie 21 punktów i prawie 8 zbiórek na mecz. Nie możemy też zapominać, że zarówno Mike Scott jak i Boban, są w stanie dać Szóstkom wartościowe minuty z ławki.  

Clippers. Z bilansem 30:25 są obecnie na ósmym miejscu na Zachodzie. Mimo wymiany, nadal myślę, że nie zrezygnują z walki o play-offy. Na znaczące zatankowanie mają po prostu za dużo zwycięstw i nie włączą się poważnie o top 5-7 tego naboru. Kontrakty Chandlera i Muscali schodzą z ksiąg po tym sezonie. Do końca rozgrywek obaj przydadzą się w rotacji Doca Riversa. Clippers będą mieć latem wolne środki na pozyskanie dwóch topowych wolnych agentów. Będą też mieć kombinację picków w drafcie oraz młodych zawodników, których będą mogli użyć przy okazji potencjalnych wymian. Nie spuszczajmy wzroku z Landry'ego Shameta, debiutanta, który w Filadelfii już dał się poznać jako niezłej klasy strzelec. Jeśli Clippers mieliby wejść do postseason w tych rozgrywkach i nie wybierać w loterii, to Shamet może być ich aksamitną chusteczką na otarcie łez. To może być gracz, którego warto będzie rozwijać obok Shaia Gilgeousa-Alexandra, ale też będzie smakowitym kąskiem przy okazji ewentualnych wymian. Myślę, że dość mądrym ruchem było zrezygnowanie z walki o Tobiasa Harrisa. Ktoś latem mu zapłaci. I moim zdaniem przepłaci. Może się mylę, ale myślę, że niespełna 27-letni gracz już podrapał sufit swojego talentu. Jest dobry, ale nie wybitny. Latem dostanie pieniądze sugerujące, że jest. Clippers chcieli dać mu minionego lata pięcioletni kontrakt warty $80 mln. I byłby dla nich dobry ruch. Harris i jego agent są jednak dobrzy z matematyki i znają przepisy NBA. Harris tego lata będzie uprawniony do podpisania pięcioletniej umowy wartości $188 mln. I to już nie będzie dobry ruch, dla każdego, kto się zdecyduje wyłożyć takie pieniądze.  

Z decyzji Clippers cieszą się zapewne Lakers, Kings, Wolves, może też Mavs. Walka o ósme miejsce na Zachodzie wygląda na ciut łatwiejszą.         


08:56, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (6) »
wtorek, 05 lutego 2019

O ogromnym pechu może mówić John Wall. Do operowanej w styczniu ostrogi piętowej lewej stopy, rozgrywający Wizards będzie musiał dopisać kolejny zabieg chirurgiczny. Ten niestety będzie najpoważniejszy ze wszystkich dotychczasowych. 

28-latek doznał zerwania ścięgna Achillesa lewej nogi, po tym, jak niefortunnie poślizgnął się i upadł we własnym domu. Data operacji nie jest jeszcze ustalona. Czas, potrzebny do powrotu do gry po tego typu zabiegach, sięga zazwyczaj około roku.

To fatalna wiadomość dla klubu ze stolicy Stanów Zjednoczonych. 28-letni Wall, od przyszłego sezonu będzie pobierał ogromną pensję z tytułu czteroletniego "supermax" kontraktu o wartości $170 mln. W pierwszym roku jego trwania, na konto Walla wpłynie $38.1 mln. W drugim $41.2 mln. W trzecim $44.3 mln. I wreszcie w ostatnim aż $47.3 mln. Operacja ścięgna Achillesa będzie już jego czwartą operacją na przestrzeni ledwie dwóch lat. W 2016 roku, Wall przeszedł operacje obu kolan. Wizards próbowali badać w tym sezonie rynek, jeśli chodzi o potencjalne scenariusze wytransferowania Walla. Dotarło do nich, że będzie to bardzo trudne, by nie powiedzieć niemal niemożliwe. W lidze bogatej w rozgrywających, będzie ciężko znaleźć kupca na 28-latka po czterech operacjach, w tym tej najcięższej dla sportowca, z gigantycznym kontraktem, z całą masą mankamentów i ograniczeń w grze. Największym problemem Walla było od lat to, że w swoich własnych oczach, uważał się za gracza lepszego, niż w rzeczywistości był. I to akurat nie było największym problemem, bo zawodowi sportowcy zazwyczaj tak mają. Problemem staje się to w połączeniu z kłopotami zdrowotnymi oraz kontraktem, który sugeruje że dany gracz jest ścisłą elitą ligi. A nie jest. Drużna z Wallem, jako pierwszą opcją, to najwyżej druga runda play-offs na Wschodzie. Drużyna z Wallem, jako pierwszą opcją, co sugerowałby nowy kontrakt, nie będzie grać o tytuł. Na tym polega tragizm tej sytuacji dla Wizards.

Wall grał w tym sezonie na poziomie 20.7 punktu, 3.6 zbiórki, 8.7 asysty oraz 1.5 przechwytu. Washington Wizards, z bilansem 22:31, są w tej chwili na dziesiątym miejscu na Wschodzie. Ich bilans bez Walla w składzie wynosi 9:9 w tych rozgrywkach. 



21:28, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 lutego 2019

Cleveland Cavaliers i Portland Trail Blazers dogadali się w sprawie wymiany, na mocy której Rodney Hood przeniesie się do Oregonu. Do Ohio powędrują Wade Baldwin oraz Nik Stauskas i jego wygasający po sezonie kontrakt. Co ważniejsze, Cavs dostaną też dwa wybory w drugich rundach draFtu 2021 oraz 2023 roku. Tankujący w tych rozgrywkach Kawalerzyści kontynuują tym samym politykę gromadzenia picków w drafcie. Po wcześniejszych wymianach z udziałem Kyle'a Korvera, George'a Hilla i Sama Dekkera, Cavs pozyskali łącznie aż siedem wyborów - jeden w I rudzie, sześć w II.

Hood, jako zastrzeżony wolny agent nie dogadał się z Cleveland w sprawie nowego kontraktu minionego lata. Związał się z nimi roczną, kwalifikowaną umową wartą $3.4 mln. Dzięki temu otrzymał prawo zawetowania każdej potencjalnej wymiany z jego udziałem. Tej z Blazers dał zielone światło, mimo że straci przez to swoje prawa Birda. Przekonała go wizja grania w ekipie aspirującej do play-offs. Blazers będą mogli zaproponować mu latem np. Mid-level exception.    

Rodney Hood, w swoim piątym sezonie w NBA gra na poziomie 12.2 punktu, 2.5 zbiórki i 2 asyst.

Blazers od jakiegoś czasu poszukiwali wartościowych zmienników dla swoich dwóch obwodowych gwiazd Lillarda i McColluma. Hood może grać na obu pozycjach. Z pewnością przyda się w rotacji Terry'ego Stottsa.

22:32, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 lutego 2019

Tradycyjnie, ostatniego dnia stycznia, trenerzy NBA uzupełnili składy All-Star o rezerwowe siódemki dla obu Konferencji.

Siódemkę Zachodu stanowią Nikola Jokic, Russell Westbrook, Klay Thompson, Damian Lillard, Anthony Davis, LaMarcus Aldridge oraz Karl-Anthony Towns.

Ekipę Wschodu uzupełnią Ben Simmons, Khris Middleton Nikola Vucevic, Bradley Beal, Victor Oladipo, Kyle Lowry i Blake Griffin.

Jak wiemy, ze względu na kontuzję, w meczu nie wystąpi Victor Oladipo. Jego zastępce wybierze w najbliższych dniach Adam Silver.

Przypomnę tylko, że ogłoszone tydzień temu pierwsze piątki wyglądają następująco:

Wschód: Joel Embiid, Kawhi Leonard, Kemba Walker, Kyrie Irving.

Zachód: Kevin Durant, Paul George, James Harden, Steph Curry.

LeBron James i Giannis Antetokounmpo, kapitanowie obu drużyn, skompletują swoje własne składy gwiazd, które wybiegną na parkiet 17 lutego w Charlotte. Proces wybierania drużyn będzie jawny i transmitowane na żywo.

Kogo najbardziej zabraknie w tej imprezie? 

Commissioner of the NBA Adam Silver speaks to the media ahead of a regular season basketball game between Orlando Magic and Toronto Raptors at the O2 arena in London, Thursday, Jan. 14, 2016. (AP Photo/Alastair Grant)

 

11:37, ludwisarz , NBA
Link Komentarze (3) »
czwartek, 31 stycznia 2019

New York Knicks i Dallas Mavericks dogadali się w sprawie wymiany, na mocy której Kristaps Porzingis, Courtney Lee oraz Tim Hardaway Jr. powędrują do Teksasu. W przeciwnym kierunku wysłani zostaną Wesley Matthews, Dennis Smith Jr. oraz DeAndre Jordan. Wymiana nie jest jeszcze dopięta na ostatni guzik. Zapewne ostatecznie w grę wejdą także wybory w drafcie w różnych konfiguracjach. 

EDIT: Trey Burke znalazł się w pakiecie do Dallas.

EDIT 2: Do Nowego Jorku jadą dodatkowo dwa wybory w pierwszych rundach draftu. Co sprawia, że ta wymiana wcale nie musi być aż tak zła dla Knicks, jak się powszechnie sądzi.

EDIT 3: Mavs, by zrobić miejsce w składzie, zwolnili wybranego w II rundzie ubiegłorocznego draftu Ray'a Spaldinga. 21-latek zagrał tylko w jednym meczu w tym sezonie. 

Ocena wymiany, na gorąco w Podcaście Specjalnym:


21:56, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 stycznia 2019

Po raz piąty z rzędu liga NBA skorzysta z formatu USA kontra "reszta świata", przy okazji meczu, w którym zmierzą się debiutanci i drugoroczniacy. Jest to format, który się sprawdza.

Skład debiutantów i drugoroczniaków z USA wygląda tak: Donovan Mitchell, Jarrett Allen, Marvin Bagley III, De'Aaron Fox, Lonzo Ball, Kyle Kuzma, Jayson Tatum, Jaren Jackson Jr.,Collins oraz Trae Young.

Naprzeciwko nich staną gracze urodzeni poza Stanami Zjednoczonymi. A będą to: Luka Doncic (Słowenia), Ben Simmons (Australia), Cedi Osman (Turcja), Josh Okogie (Nigeria), Lauri Markkanen (Finlandia), Rodions Kurucs (Łotwa), Shai Gilgeous-Alexander (Kanada), Deandre Ayton (Bahamy), OG Anunoby (Anglia) oraz Bogdan Bogdanovic (Serbia).

Póki co, "świat" jest 3:1 w tych starciach. Trenerami drużyn będą Dirk Nowitzki (świat) i Kyrie Irving (USA).

15:54, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 stycznia 2019

Anthony Davis, za pośrednictwem swojego agenta, poinformował New Orleans Pelicans, że nie zamierza najbliższego lata podpisywać nimi przedłużenia kontraktu oraz, że chciałby zostać wytransferowany. 

"Anthony chce zostać oddany do klubu, który pozwoliłby mu grać regularnie o mistrzostwo." - mówi Rich Paul, który jest także agentem LeBrona Jamesa. 

Pelikany, jako klub macierzysty, mogą zaproponować Davisowi supermax deal tego lata, który warty będzie ok. $240 mln za pięć lat gry. 25-latek ma jeszcze jeden rok w kontrakcie plus opcję zawodnika na rozgrywki 2020-21 (warta $28 mln). 

Davis gra w tym sezonie na poziomie 29.3 punktu, 13.3 zbiórki, 4.4 asysty, 2.6 bloku oraz 1.7 przechwytu. Pelikany z bilansem 22:28 zajmują w tej chwili trzynaste miejsce na Zachodzie.

13:55, ludwisarz , NBA
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 359