Koszykówka to więcej niż sport. NBA to więcej niż koszykówka.
Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni mecz Paula Pierce'a w Bostonie

5 lutego 1999 roku, Paul Pierce zagrał w Bostonie swój pierwszy w karierze mecz. Dokładnie 18 lat później, zagrał swój ostatni.

Doc Rivers wstawił 39-letniego Pierce'a do pierwszej piątki Clippers na to starcie. To był świetny, symboliczny gest Riversa, który razem z Pierce'em Garnettem, Allenem i Rondo zdobyli dla Bostonu mistrzowski tytuł w 2008 roku.

Liga, na tę okoliczność, przygotował kompilację kilki materiałów video.

Tak się zaczęło...


       
       
       
       


"Prawda" na przestrzeni lat...


       
       
       
       


Zawsze lubił sobie pogadać...


       
       
       
       


Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Przed ostatnim występem w Bostonie...


       
       
       
       


No i w końcu dzisiejszy wieczór. Boston przyjął go tak, jak trzeba. Emocjonalnie. Nie było cienia wątpliwości, że tak właśnie będzie. Paul jest jedną z legend tego klubu. Jego nazwisko można wymieniać jednym tchem z tymi największymi.


       
       
       
       


Trójka na pożegnanie.


       
       
       
       

Paul Pierce w kronikach Boston Celtics:

- 24021 punktów (drugi).
- 6651 zbiórek (siódmy).
- 1583 przechwytów (pierwszy).
- 1823 celne rzuty za trzy punkty (pierwszy).
- 6434 celne rzuty wolne (pierwszy).
- 1102 rozegrane mecze (trzeci).
- Dziesięciokrotny All-Star.
- Mistrz NBA z 2008 roku. MVP Finałów.

http://karolsliwa.blox.pl/resource/pp.jpg
niedziela, 05 lutego 2017, ludwisarz

Polecane wpisy

  • Bejrut 2017. Dzień piąty i szósty

    Stoisz pod prysznicem. Przyjemny chłód wody orzeźwia Twoje zmęczone ciało. Zmywasz z siebie kurz, pot, woń nagrzanej słońcem skóry. Łudzisz się, że ten chłód, t

  • Bejrut 2017. Dzień trzeci i czwarty

    Kiedy pożartujemy już sobie z tych wszystkich Tajwanów, Iranów i innych Syrii. Kiedy odłożymy na bok geopolitykę, pozycję tych państw na arenie międzynarodowej

  • Bejrut 2017. Dzień pierwszy i drugi

    Zakładam, że przy codziennym śniadaniu nie dopada Cię myśl "ciekawe co tam się teraz dzieje w Libanie." A jeśli już, z jakiegoś powodu pomyślisz o tym bliskows

TrackBack
TrackBack URL wpisu: